W 2012 roku wybieramy się do Azji Centralnej. Chcemy z Taszkientu (Uzbekistan) przedostać się do Tadżykistanu a następnie Kirgistanu. Całość zajmie nam około 50 dni. Będzie to z pewnością nasza najtrudniejsza podróż, szczególnie ze względu na znaczne wysokości n.p.m. Sami jesteśmy ciekawi, jak nasze organizmy poradzą sobie z wysiłkiem na wysokości 3000-4000 m n.p.m.
Jesteśmy na etapie załatwiania formalności wizowych (nie taka prosta i również nie tania procedura), zdecydowaliśmy się na kilka szczepień, żeby nie kusić losu. Poza tym systematycznie podnosimy naszą formę fizyczną, aby na miejscu zminimalizować kłopoty z adaptacją do trudnych warunków.
Czasu pozostało niewiele ponad miesiąc, a przygotowań przed nami całkiem sporo - więcej szczegółów niebawem...

2012 Azja Centralna